niedziela, 25 września, 2022

Testament duchowy

Miejcie wiar?,

?mier? nie wzbudza we mnie strachu. W tym ?yciu prze?y?em ju? przedsmak jedno?ci z Bogiem poprzez tych, których kocha?em. Miejcie wiar?. Nie zabraknie Boga. Nie martwcie, ?eby rosn?? w liczb?, wa?ne ?eby?cie pozostali jedno?ci?. Pami?tajcie, ?e ?ycie konsekrowane jest zobowi?zaniem si? do wiary w Boga, który jest obecny, który jest mi?o?ci? niesko?czon?. Ale w?a?nie dlatego nie mo?e On w sposób jasny okaza? nam tego, dopóki przebywamy w tym ciele. Pociechy, których doznajemy w tym ?yciu, s? jedynie pomoc?, aby?my w wierze w pe?ni przyjmowali Jego wol?. Dlatego prosz? was aby?cie mieli wiar?, wiar? prost?, czyst? ale wielk?. Nie zabraknie wam Boga. Ofiarowali?cie si? Mu a On was przyj??: jeste?cie Jego, na zawsze.

Jest rzecz? wzgl?dn?, ?e nasza roz??ka uniemo?liwi nam, aby?my byli razem. Zjednoczenie z Nim nie dokonuje si? przez do?wiadczenie zmys?owe, dokonuje si? w Chrystusie, który zjedna? nas ze Sob?, i zapragn?? aby?my stali si? z Nim jednym Cia?em.

Kochajcie Ko?ció?, widzialny Sakrament Obecno?ci Boga tu na ziemi. B?d?cie pewni i utwierdzeni w waszym powo?aniu i umiejcie go broni?.

Do wszystkich, a szczególnie do tych, którzy mieszkaj? w domach ?ycia wspólnotowego, pragn? zwróci? si? z moim ostatnim po?egnaniem, z moim najbardziej ?ywym, gor?cym podzi?kowaniem, moim zapewnieniem, ?e nikogo nie pozostawi? samego. Polecam wam, aby?cie byli jedno?ci?, nie miejcie w?tpliwo?ci, nie rozpraszajcie si?, nie zniech?cajcie si?. Bóg wymaga od was wiary, i im jest ona prawdziwsza, tym jest silniejsza. Pami?tajcie zawsze o ziarnku gorczycy. Musicie wierzy? w Boga, który was powo?a?. Ja z pozoru was opuszczam ale w rzeczywistosci jestem przy was bardziej ni? wcze?niej. Ale bardziej ni? moja obecno??, pewno?ci? musi by? dla was Chrystus, który was powo?a? i z??czy?. Pami?tajcie, ?e po?wi?cenie si? Bogu, zjednoczenie z Nim, staje si? realne i prawdziwe tylko poprzez jedno?? bratersk? z tymi, z którymi Bóg z??czy? nas w tym samym powo?aniu, na tej samej scie?ce.

Je?li si? rozejdziecie, nie tylko nie dotrzymacie wierno?ci tej jedno?ci ale równie? narazicie na szkod? to wasze zobowi?zanie wobec Boga. Uczy nas tego ca?a tradycyja chrzescijanska. Nie ofiarowali?cie si? mi, ale Bogu i Bóg was przyj??.

Teraz chcia?bym powiedzie? co? szczególnie do tych, którzy ?yj? w ?wiecie, w pierwszych ga??ziach Wspólnoty. Wymaga si? od was jeszcze wi?kszej pewno?ci i jasno?ci co do waszego pos?annictwa i Bo?ego Dzie?a, które jeste?cie powo?ani realizowa? w jedno?ci ?e sob?. Polecam wam, aby szczególnie osoby najd?u?ej konsekrowane dawa?y przyk?ad w?asnym ?yciem, aby by?y sta?e w wierze, aby mia?y pewno??, ?e Wspólnota jest dzie?em którego pragn?? Bóg, ale które to wy jeste?cie powo?ani aby realizowa?, w prostocie, w wytrwa?o?ci,

w pokorze, ale tak?e w prze?wiadczeniu, ?e wasze ?ycie jest odpowiedzi? na rzeczywiste wezwanie Pana. Polecam wam aby?cie ?yli ze sob? w harmonii i w pos?uszenstwie wobec prawowitych zwierzchników.

Odchodz?c, czuj? si? d?u?nikiem niezliczonej ilo?ci dusz, które pomog?y mi swoim przyk?adem i swoj? mi?o?ci?. O?wietli?y moj? drog?, wspar?y mnie swoimi radami, okaza?y mi cierpliwo??.  Razem z Tym, którego stara?em si? kocha? ponad wszystko – pe?nym dobroci Jezusa, prosz?, aby Matka Boska przyj??a mnie jako swego syna, i aby wysz?a mi na spotkanie, poniewa? na pewno uzyska?a dla mnie ju? przebaczenie wszystkich moich grzechów i moich niezliczonych niewierno?ci. Ale razem z Jezusem i z Maryj?, mam nadziej?, ?e wyjdzie mi na spotkanie niezliczona ilo?? dusz, z którymi, w ci?gu tego ziemskiego ?ycia, Pan zechcia? mnie z??czy? w relacji ojcowskiej a tak?e czasem w zale?no?ci synowskiej. Zobacz? moich rodzonych braci, mojego ojca, moj? matk?, ale na pewno najwi?ksza, najbardziej ?cis?a blisko?? w mi?o?ci, w moim zjednoczeniu z Chrystusem, b?dzie z wszystkimi moimi dzie?mi.

Wiem, ?e wiele razy zawiod?em, ale wiem równie?, ?e wszystko zosta?o mi wybaczone. Otrzyma?em jedynie mi?o??. Jedynie Bóg móg?by wynagrodzi? ka?dego za wszystko to, co mi ofiarowa?. Ile wspania?ych dusz we Wspolnocie, której Bóg chcia?, aby?my byli cz??ci?! Dusze proste, pokorne, ale tak?e dusze wielkie. Kim dla nich by?em, jedynie sam Bóg mo?e to wiedzie?.

Wiem jednak, ?e powinienem by? by? w sposób znacznie bardziej doskona?y ?ywym obrazem Tego, Którego reprezentowa?em.

Jak?e wielkie b?dzie w Niebie nasze zjednoczenie w Mi?o?ci. Ale nie os?abnie przez to moja blisko?? z tymi, których teraz zostawiam tutaj na ziemi.

I ta jedno?? b?dzie z Ojcem i Synem i Duchem ?wi?tym, na ?onie Trójcy ?wi?tej, nie b?dziemy niczym innym ni? jednym hymnem pochwalnym, dzi?kczynnym i mi?osnym.

S?uchaj Izraelu, Pan jest naszym Bogiem, Panem jedynym. B?dziesz mi?owa? Pana, Boga twojego, z ca?ego swego serca, z ca?ej duszy swojej, ze wszystkich swych si? i bli?niego swego jak siebie samego.